Pieczona owsianka to mój absolutny hit śniadaniowy tej jesieni.

Owsianka w tym wydaniu jest częściowo low fodmap, ale poniżej znajdziesz również sposób, żeby była 100% low.
Ta pieczone owsianka to już dla mnie ostateczny krok w jesień, nie ma ratunku! Korzenny zapach unosi się teraz w całym mieszkaniu i zrobiło się już klimatycznie. Nie ma wyjścia! Z bólem serca i zgrzytaniem zębów pożegnałam ostatecznie lato.

Składniki (2 porcje):
- 100g płatków owsianych górskich (lub jaglanych, jeśli owsiane Ci szkodzą).
- 2 jajka
- 200ml mleka bez laktozy
- 1 łyżka posiekanych orzechów włoskich
- 1 łyżka syropu klonowego
- 3-4 szczypty cynamonu
- 2 szczypty kardamonu
- 1/3 łyżeczki kurkumy
- 1/3 łyżeczki świeżego, startego imbiru
- odrobina suszonej skórki pomarańczy (opcjonalnie)
- 2 śliwki*
*Śliwki są high fodmap, więc jeśli jesteś na etapie eliminacji lub wiesz, że Ci szkodzą, użyj dozwolonych owoców: możesz spróbować z plastrami pomarańczy, winogronami, ananasem, mrożonymi truskawkami.
Płatki owsiane zalej ciepłym mlekiem i odstaw na chwilę albo możesz zalać zimnym np. noc wcześniej i zostawić w lodówce. Chodzi o to, żeby płatki zmiękły.
Następnie wbij jajka, dodaj wszystkie przyprawy, orzechy i śliwkę pokrojoną w kostkę. Możesz podzielić owsianę jak ja – na 2 naczynka lub upiec w jednym, większym.
Piecz przez ok 20min w 200C

