Pudding z musem dyniowo-pomarańczowym to jak na razie najlepsza wersja moich puddingów z tapioki jest delikatny, taki nie za słodki (he
he) i lekko korzenny, idealny na jesienne popołudnia do kawusi.
Deser przygotowałam dla odmiany na napoju migdałowym i to był strzał w dziesiątkę! Nadał całości taki lekko orzechowy posmak. Czy może być lepszy dodatek do dyni i pomarańczy?
Mleko migdałowe jest low fodmap, ale możecie je zastąpić zwykłym, krowim bez laktozy.
Składniki na 2 porcje (ok. 220kcal/porcję):
- 50g tapioki
- 400ml napoju migdałowego
- 3 łyżeczki syropu klonowego
- 100g świeżej, obranej dyni + 1 łyżeczka oliwy do posmarowania*
- 1/3 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki startego, obranego imbiru
sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy - 1 szczypta kardamonu
*jeśli pieczesz całą dynię za jednym razem, to użyj 70g upieczonej.
Dynię obierz, pokrój na mniejsze kawałki. Posmaruj oliwą i piecz w 200C przez ok 20min. Upieczoną przełóż do wysokiego naczynia, dodaj łyżeczkę syropu klonowego, sok z pomarańczy i wszystkie przyprawy. Zblenduj całość na gesty mus.
Do garnuszka wlej napój roślinny, dodaj 2 łyżeczki syropu klonowego i zagotuj. Dodaj tapiokę i na małym ogniu gotuj przez ok 20min, ciągle mieszając (zwłaszcza pod koniec), żeby tapioka nie przywarła do garnuszka. Kuleczki powinny stać się przezroczyste, a cały pudding powinien zgęstnieć.
Przełóż pudding do miseczki i na wierzchu ułóż mus dyniowy. Najlepiej smakuje lekko schłodzony.

