Placuszki są jedną z moich ulubionych form śniadaniowych. Zwłaszcza, jeśli nie wymagają olbrzymiej ilości produktów i czasu do ich przygotowania – wtedy bardzo często goszczą na moim talerzu.
Placuszki mają też jedną, ogromną zaletę – można przyrządzić je na milion sposób, a każdy z nich będzie inny, równie smaczny.

Dzisiejsze placuszki spodobają się fanom śniadań bardziej wytrawnych. Do ich przygotowania użyłam szpinaku, łososia i pomidorków koktajlowych. Dość klasyczne połączenie, ale dzięki temu nigdy się na nim nie zawiodłam. Przepis jest low fodmap, więc śmiało możecie sobie je przygotować podczas pierwszego etapu eliminacji fodmap. Są również bezglutenowe, więc zarówno osoby z celiakią jak i wykluczające gluten z powodu nietolerancji mogą je spokojnie jeść.
Muszę się przyznać, że zaskoczyło mnie, jak puszyste mogą być placuszki powstałe na bazie mąk bezglutenowych.

Składniki na 1 porcję (ok 530kcal):
- 2 kostki zamrożonych liści szpinaku lub garść świeżego
- 3 łyżki mąki ryżowej
- 3 łyżki mąki kukurydzianej
- 3 łyżki jogurtu bez laktozy
- 1 jajko
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (użyj bezglutenowego, jeśli jest taka potrzeba)
- 50g wędzonego łososia
- parę pomidorków koktajlowych ok 5-6 sztuk
- 1 łyżeczka oliwy (możesz pominąć, jeśli Twoja patelnia sobie radzi ze smażeniem bez dodatkowego tłuszczu)
Szpinak rozmroź i odsącz z wody. Łososia rozdrobnij. Nie ma potrzeby dosalania placuszków, ponieważ łosoś jest wystarczająco słony. Wszystkie składniki za wyjątkiem pomidorków połącz i smaż na małym ogniu. Kiedy wierzch się lekko zetnie, ułóż pomidorki (możesz wcześniej pokroić je w plasterki, tak jak na zdjęciu). Obróć na drugą stronę i smaż do zarumienienia. Jeśli wolisz, łososia możesz podać osobno, nie trzeba go dodawać do masy.

